Tylko 5 dodatkowych seansów filmu „Nieplanowane”

Okazuje się, że jednak można! CSiK w Garwolinie zdecydowało o 5 dodatkowych emisjach filmu „Nieplanowane”, opowiadającego historię jednej z najmłodszych dyrektorek kliniki aborcyjnej w USA, współodpowiedzialnej za dokonanie ponad 22 tys. aborcji nienarodzonych dzieci. Seanse zostały zaplanowane na 11 listopada godz. 18.30, 14 listopada o godz. 14.45, 17.00 i 19.15, oraz 17 listopada o godz. 10:45. Bilety na seanse czwartkowe zostały niemal wyprzedane, natomiast na seans niedzielny dostępnych jest zaledwie połowa biletów z liczącej 280 miejsc sali. Przypomnijmy, że pierwotny repertuar Kina Wilga w listopadzie zakładał jedynie 2 emisje pomimo ogromnego…

Film „Nieplanowane” w Kinie Wilga obejrzysz… 2 razy…

Wbrew ostentacyjnej propagandzie Gazety Wyborczej i innych progresywno-lewicowych mediów, na film „Nieplanowane” do polskich kin idą tłumy. Nawet w warszawskich multipleksach zainteresowanie filmem o przemyśle aborcyjnym w USA przebija frekwencyjnie „Jokera”. W wielu kinach mniejszych ośrodków miejskich bilety na seanse Nieplanowanego wyprzedawane są z kilkudniowym wyprzedzeniem. W listopadowym grafiku repertuarowym garwolińskiego Kina Wilga wystarczyło miejsca na zaledwie dwa seanse filmu Nieplanowane, który będzie można obejrzeć w środę, 06.11.2019 r. o godz. 17.00 i 19.15. Co ciekawe, film został opatrzony przez kierownictwo kina wymyśloną lokalnie w 2016 r. kategorią „Kinoteka Wiary”,…

PiS niestety nie zainwestował w farmy trolli

Narzędziem współcześnie niezbędnym do skutecznego prowadzenia polityki i do utrzymania władzy jest budowa własnych farm trolli. Co do tego nie ma cienia wątpliwości. Pokazał to przykład Inowrocławia, gdzie rodzinno-towarzyski układ z posłem i prezydentem w składzie nie byłby prawdopodobnie w stanie utrzymać władzy, gdyby nie rozmyślnie przygotowana machina propagandowa, finansowana nielegalnie z budżetu miasta na podstawie lewych faktur. Zjednoczona Prawica zaniedbała niestety tę część swojej aktywności medialnej i nie zdołała wykreować na czas swoich zastępów wysoko wykwalifikowanych, bezwzględnych politycznych influencerów. W czerwcu 2015 r. ówczesna premier Ewa Kopacz na posiedzeniu…

Miasto zdolnych ludzi

Mojemu rodzinnemu miastu w ostatnich latach nie przydarzyło się nic bardziej korzystnego w obszarze budowania świadomości społecznej niż artykuł opublikowany w maju tego roku w jednym z serwisów wydawnictwa z ul. Czerskiej, pt. „Eurowybory daleko od szosy”. Piszę o tym bez cienia ironii- to jest dla Łaskarzewa moment przełomowy. Powiem więcej- ważąc proporcje, to moment na miarę publikacji nagrań polityków Platformy Obywatelskiej z restauracji Sowa i Przyjaciele z 2014 r. Dzięki tym nagraniom mogliśmy się dowiedzieć jakie były prawdziwe dokonania „elit” rządzących Polską przez ostatnie lata, o ich stosunku do…

Rynek medialny do zaorania

To co niewątpliwie udało się politykom totalnej opozycji podczas czterech ostatnich lat to wprowadzenie do obiegu publicznego krzywdzących narracji o „pisowskich mediach”, „pisowskiej telewizji”, „kurwizji”, czy innych obscenicznych określeń, wbijających do głów mniej odpornej na propagandę części społeczeństwa wizerunek nieuczciwych, stronniczych mediów publicznych, oraz fałszywy obraz ich dominującej pozycji na medialnym rynku. Zapominali przy tym, że aktywne od lat „zaprzyjaźnione media”, takie jak Wyborcza, TVN, Onet, WP, Newsweek, Polityka, Wprost, nieustannie, dzień i noc waliły w PiS jak w bęben, nieważne czy ta partia była w opozycji, czy u sterów…

Artyści w służbie politycznej propagandy

„Kino to najważniejsza ze sztuk”- twierdził w 1922 roku towarzysz Lenin mając na myśli siłę oddziaływanie X muzy na szerokie, społeczne masy. Gdyby dożył początków XXI wieku przekonałby się, że kinematografia została zdetronizowana przez internet. Nie oznacza to jednak, że kino czy telewizja nie mają już wpływu na zbiorowe, polityczne nastroje, bo oczywiście mają. Jednak polscy specjaliści od śpiewu i mas mentalnie nadal pozostają w PRL’u, i bardzo trudno im się wyzwolić z dawnych przyzwyczajeń i nauk klasyków ich młodości. „Wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach…

Jesteście nabrani, tak bardzo nabrani…

„Jesteście kulturalną wizytówką miasta”– zwróciła się do twórców młodzieżowego Teatru Rękawiczka po spektaklu pt. „Polska Gęś Zielona” nowo wybrana burmistrz, pani Marzena Świeczak. Wizytówka, czyli wszystko to co najlepsze ma do zaoferowania mieszkańcom garwolińskie Centrum Sportu i Kultury na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Crème de la crème. Wrażeń, informacji, wypowiedzi, kontekstów, odniesień, obserwacji i wniosków było tak wiele, że trudno je będzie opisać w krótkim tekście. Nie potrzeba przy tym szczególnej elokwencji i wiedzy, żeby te zjawiska przedstawić. Wystarczy zebrać fakty, skojarzyć cytaty, zinterpretować efekty pracy twórczej- po prostu…

Ponad 4 tys. widzów obejrzy „Kler” w Garwolinie

Jeśli liczbę miejsc w kinie „Wilga” pomnożymy przez liczbę emisji filmu „Kler” w październiku, która wzrosła do 17, ustalimy przy tym, że sala na 252 osoby na każdym seansie jest zapełniona, wtedy łatwo będziemy mogli policzyć, że tylko w ciągu jednego miesiąca blisko 4.284 mieszkańców Garwolina i okolic będzie mogło obejrzeć tę wątpliwą przypowieść. Czy padnie frekwencyjny rekord? Trudno będzie się o tym przekonać, ponieważ dyrekcja CSiK i przedstawiciele kina nabrali wody w usta w związku z emisją tego filmu i nie odpowiadają na przesłane im, najprostsze pytania. Wstydzą się?…

„Kler”- odwracanie uwagi od patologii władzy

Czym najlepiej odwrócić uwagę od ogromnych, wieloletnich patologii władzy i finansowych afer? Opublikowaniem przekazu przedstawiającego jeszcze większe patologie, nieważne czy wymyślone czy prawdziwe, najlepiej o podłożu obyczajowym i finansowym, związane z zupełnie inną grupą społeczną lub polityczną. W jaki sposób najskuteczniej przekierować zainteresowanie wyborców od wielomilionowych przekrętów, kumoterstwa, nepotyzmu, łapówkarstwa, wykorzystywania stanowisk służbowych do celów prywatnych, przedmiotowego traktowania kobiet czy seksualnego molestowania urzędniczek? Czyli powszechnych praktyk w lokalnej Polsce samorządowej… Idealnie do tego celu nadają się rozdmuchane do granic groteski, wydumane historie łączące duchownych katolickich z alkoholem, pieniędzmi, hazardem, seksem,…

„Kler” w kinie Wilga obejrzysz 15 razy

„Kościół jest naszą matką, nie opluwa się własnej matki!” – argumentuje radny Ełku, składając podczas obrad Rady Miasta wniosek o zakaz wyświetlania filmu „Kler” w miejskim, ełckim kinie. „Jest to krytyka duchowieństwa, a ja jestem członkiem Kościoła katolickiego i nie życzę sobie, żeby takie filmy pokazywano w samorządowym kinie”- stwierdza radny Wojciech Kwiatkowski, powołując się przy tym na słowa Św. Jana Pawła II, który jest honorowym obywatelem tego miasta. Rozstrzygnięcia w sprawie niedopuszczenia do emisji filmu „Kler” w Ełku póki co nie ma, ale decyzje o zakazie wyświetlania tej skandalizującej…