Jesteście nabrani, tak bardzo nabrani…

„Jesteście kulturalną wizytówką miasta”– zwróciła się do twórców młodzieżowego Teatru Rękawiczka po spektaklu pt. „Polska Gęś Zielona” nowo wybrana burmistrz, pani Marzena Świeczak. Wizytówka, czyli wszystko to co najlepsze ma do zaoferowania mieszkańcom garwolińskie Centrum Sportu i Kultury na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Crème de la crème. Wrażeń, informacji, wypowiedzi, kontekstów, odniesień, obserwacji i wniosków było tak wiele, że trudno je będzie opisać w krótkim tekście. Nie potrzeba przy tym szczególnej elokwencji i wiedzy, żeby te zjawiska przedstawić. Wystarczy zebrać fakty, skojarzyć cytaty, zinterpretować efekty pracy twórczej- po prostu…

Polska jest w stanie wojny informacyjnej

Powyższy tytuł nie jest ani prowokacją, ani przesadą, ani zabiegiem stylistycznym. Polska znajduję się w stanie wojny informacyjnej. Jeśli z budżetem 20 tys. złotych i medialnymi koneksjami można wyprodukować i wdrożyć ogólnokrajowy kryzys o światowym wydźwięku, w który wciągnięte zostają najwyższe władze w państwie, wliczając w to prezydenta kraju, premiera, ministrów resortów siłowych czy parlament, oznacza to dysponowanie zapleczem sprzętowym i kadrowym na terenie wroga, doskonały rekonesans pola walki, oraz rozpoznanie słabości przeciwnika. Oznacza to również znaczne oszczędności budżetowe po stronie agresorów i ogromne premie dla ich wojennych strategów. Zbierzmy…

Jak wygrać wybory i ponieść wizerunkową porażkę

Jak wygrać wybory, żeby większość była przekonana, że wybory zostały przegrane? Jak wywołać powszechne rozczarowanie po największym sukcesie w wyborach samorządowych po ’89 roku nawet u najbardziej oddanych zwolenników zwycięskiej partii? Czy była taka druga formacja polityczna w III RP, która zrobiła tak dużo dobrego dla Polski i Polaków, i wywoływała przy tym tak bardzo negatywne społeczne reakcje, a przez rodaków była tak bardzo nieszanowana? Nawet w teorii wydaje się to nie do pomyślenia, jednak w naszym kraju dzieje się naprawdę. Wyniku uzyskanego przez Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich wyborach…

Rozkradzione samorządy, czyli 5 powodów porażki PiS

Tak jak po pierwszej turze wyborów samorządowych Prawo i Sprawiedliwość mogło cieszyć się ze znaczącego sukcesu i z wyniku jakiego nie udało się uzyskać do tej pory żadnemu innemu ugrupowaniu politycznemu po ’89 roku, to w drugiej turze kandydatów PiS czekał zimny prysznic. W żadnym dużym mieście, a i w większości tych mniejszych startujący z listy PiS nie zdołali wygrać w dogrywce. Powody takiego stanu rzeczy są arcyboleśnie oczywiste, jednak trudno powiedzieć dlaczego sprawująca od 3 lat władzę Zjednoczona Prawica nie spróbowała nawet uporać się z problemami leżącymi u ich…

To będzie piękne, nowoczesne miasto

Wstępne wyniki drugiej tury wyborów na stanowisko burmistrza miasta Garwolin są znane. Z poparciem 56,38% (4235 głosów) zwyciężyła pani Marzena Świeczak, startująca z rekomendacji dotychczasowego burmistrza, pana Tadeusza Mikulskiego. Kandydująca z listy Prawa i Sprawiedliwości, pani Iwona Kurowska uzyskała wynik 43,17% (3217 głosów). Co zaskakujące, kandydatka PiS powiększyła swój stan posiadania z pierwszej tury o zaledwie o 184 głosy, pomimo poparcia udzielonego jej przez panią Urszulę Zadrożną, która zdobyła dwa tygodnie temu ponad 1300 głosów. Liczba głosujących na panią Świeczak w stosunku do pierwszej tury zwiększyła się o 562 osoby.*…

Kto za kim stoi, czyli perspektywy dla Garwolina

Dogrywka kampanii po pierwszej turze wyborów na stanowisko burmistrza Garwolina właśnie się kończy. Czy było się czym emocjonować? Czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego o kandydatach i ich planach? Co nas zaskoczyło, a co mogło nas rozczarować? Która z kandydatek zaprezentowała się lepiej? Która zdobyła przewagę, a która pozostawała w defensywie? Wreszcie, kto za kim stoi- w mieście, i poza miastem? Oraz kto do kogo ma bezpośredni numer telefonu i w razie potrzeby może zadzwonić? Ta część kampanii nie była wcale ani tak intensywna, ani szczególnie ostra, ani tym bardziej „brudna”…

Dobra Zmiana znów zaczyna mówić Orbanem

W 2011 roku po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że „jest głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, że będziemy mieli w Warszawie Budapeszt”. Po czterech kolejnych latach część z tej zapowiedzi się spełniła. Wielu zwolennikom PiS w 2015 roku marzyła się większość konstytucyjna, jednak musieli zadowolić się zwykła większością parlamentarną i urzędem prezydenta. Opcja konstytucyjnej większości ma zostać zrealizowana w przyszłorocznych wyborach. Wiktor Orban nie zwalnia tempa. W swoim wystąpieniu z okazji obchodów 62 rocznicy wybuchu powstania na Węgrzech zdecydowanie opowiedział się za budową europejskich państw…

Wyborcy domagają się debaty przed II turą

„Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz” – pisał niemal 100 lat temu Boy- Żeleński i miał rację. Do debaty pomiędzy kandydatkami na stanowisko burmistrza miasta Garwolin miało dojść przed pierwszą turą, gdy na listach wyborczych były jeszcze trzy pretendentki. Wówczas sztab jednej z kandydatek nie wyraził podobno zgody na spotkanie i publiczną dyskusję z udziałem mieszkańców Garwolina. Jakkolwiek wtedy mogło się to wydawać zrozumiałe, ponieważ trudno było oszacować poziom zainteresowania takim spotkaniem, to dziś przed drugą turą wyborów, wydaje się to koniecznością. Jeszcze w środę, po ogłoszeniu…

Powyborczy kanibalizm i cuda nad urną

Chociaż nikt się tego nie spodziewał, a po doświadczeniach z poprzednich lat nikt poważnie nie brał wcześniejszych zapowiedzi, to już na koniec trzeciego dnia po wyborach samorządowych Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki. W 9 województwach, uzyskując rekordowe w historii wyborów samorządowych 33,32 % głosów wygrało Prawo i Sprawiedliwość, powiększając liczbę mandatów do sejmików o 48%. Koalicja Obywatelska wygrywając zaledwie w 6 województwach, de facto, poniosła porażkę. PSL nie wygrało w żadnym województwie, a więc w porównaniu z cudownymi wyborami w 2014 r. przegrało w tym roku z kretesem, tracąc…

Łabędzi śpiew III RP

Wbrew buńczucznym zapowiedziom przedstawicieli tak zwanych elit, ani dzieci polityków Platformy Obywatelskiej, ani celebryci, ani aktorzy, ani dawni funkcjonariusze i aktywni działacze PZPR po wygranych przez PiS wyborach w 2015 r. z Polski nie wyemigrowali. Wręcz przeciwnie. Zostali w kraju i przystąpili do ostatecznej batalii- bitwy o przetrwanie. Obecne wybory samorządowe potraktowali jako ostatnią deskę ratunku, jako ostatnią nadzieję czerwonych, różowych i tęczowych na to, by utrzymać się na powierzchni. Dlatego zmobilizowali całe rodziny, zwarli szyki i masowo poszli do urn. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość przez ostatnie miesiące zrobiło bardzo…